Każdy kto zna ustawienia wie, że prowadzą nas do osobistych i rodowych traum. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że niekiedy reprezentanci pokazują historie z innego wcielenia.
Już kilkanaście lat temu, kiedy prowadziłam warsztaty ustawień miałam wrażenie, że czasami odsłaniają się historie sprzed tego życia.
Pamiętam moje pierwsze doświadczenie ustawienia karmicznego. Mężczyzna zgłosił się z silnym bólem karku. Lekarze ani fizjoterapeuci nie znajdowali przyczyny tak silnego bólu. Bezradni medycy wysłali go do psychiatry sugerując nerwicę. Wtedy postanowił zrobić ustawienie. Wybrałam reprezentanta mężczyzny i reprezentanta bólu. Obaj patrzyli na siebie dłuższą chwilę, po czym rozegrała się między nimi walka. Na koniec reprezentant bólu zaszedł reprezentanta mężczyzny od tyłu i zamachnął się jak mieczem, uderzając go w kark. Reprezentant mężczyzny padł na podłogę a reprezentant bólu triumfował. Mężczyzna, który siedział obok mnie szepnął „zabił go”. Było jasne, że uderzony zginął od ciosu. Po chwili reprezentant bólu położył się na podłogę i obaj mężczyźni długo na siebie patrzyli. Po pewnym czasie pochwycił ich ruch wzajemnego przyciągania. Zaczęli przysuwać&n