O ustawieniach Hellingerowskich dowiedziałam się wiele lat temu.Koleżanka opowiedziała mi, że uczestniczyła w ustawieniach. To sprawiło, że zapragnęłam „dotknąć” tej metody. Zaczęłam szukać w Internecie i w ten sposób znalazłam Instytut Małgosi Lewandowskiej .Od razu poczułam dobrą energię i zaufanie. Na ustawienia, jako obserwator, pierwszy poszedł mój mąż. Potem poszłam ja (jako obserwator), a następnie kilka razy ustawiałam.

Ustawienia otworzyły mi oczy na wiele spraw, których nie chciałam widzieć, o których „zapomniałam”. Pozwoliły mi na spojrzenie na bliskich mi ludzi w zupełnie inny sposób, dostrzeżenie ich emocji, racji i zrozumienie, dlaczego postępują tak, a nie inaczej. Ustawienia otworzyły mi nową perspektywę, wybiły mnie z poczucia nieomylności i w ten sposób poprawiły relacje z bliskimi. Szczególnie dotyczy to relacji z moim Mężem.

Nie oczekiwałam zmian jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale kilka takich zmian się w moim życiu zadziało. Co jest dla mnie bardzo ważne, zaczęły się odbudowywać pozrywane więzi między mną i ważnymi członkami rodziny (np. Ojciec, siostra Mamy), z którymi nie utrzymywaliśmy kontaktu od wielu lat. Co ciekawe, moje prace nie dotyczyły ich bezpośrednio.

Każda praca jest jak podróż, która prowadzi w nieznanym, a jednocześnie dobrze znanym kierunku. Cieszę się, że odważyłam się wyruszyć w tę podróż.

Anna

Metoda Ustawień Hellingera pozwoliła mi zrozumieć dotychczasowy bieg zdarzeń w moim życiu, otworzyć na doświadczanie, poczuć się zintegrowaną, szczęśliwą i skąpaną w energii życia. Uczestnictwo w Ustawieniach, również jako Reprezentant, było i jest dla mnie jak emocjonalny prysznic, który pozwala stopniowo oczyścić to co przez lata nawarstwione, upchane w zakamarkach duszy.

Podczas warsztatów poznałam wspaniałych, życzliwych ludzi, którzy dali mi ogromne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Mam ogromną wdzięczność do prowadzących Ustawienia Małgosi oraz Oli, które w ciszy i z dużą uważnością prowadzą ku uzdrowieniu.

Dziękuję.

Ania

Małgosiu

Chciałam się podzielić z Tobą spostrzeżeniami po moim ostatnim ustawieniu. Ustawiałam swoje relacje z mężem. Od dnia ustawień a minęło już sporo czasu mąż sięgnął tylko raz po alkohol. Dzwoni do mnie codziennie , gdy jestem w pracy i pyta jak się czuję i życzy mi miłego dnia. O ostatnich warsztatów nie miał ani razu ataku agresji. Dzieje się.

Dziękuję Małgosiu , że jesteś  a losowi (dobrym ludziom) dziękuję, że mi Ciebie wskazali.
Do zobaczenia na kolejnych warsztatach.

Iwa

Ustawienia rodzinne prowadzone przez p. Małgorzate  Rajchert-Lewandowska uważam za bardzo pomocne w uporządkowaniu energetycznym spraw zwiazanych z rodziną i relacjami panującymi w niej.

Ustawienia bardzo mi pomogły, na spotkaniach panuje bardzo spokojna, przyjazna i bezpieczna atmosfera

Polecam kazdemu spróbować chocaż raz w zyciu doświadczyć ustawień rodzinnych.

Dziękuję

Waldemar D.

1. Uczestnictwo w ustawieniach pomogło mi „spojrzeć z sercem” na moich Rodziców. To dzięki ustawieniom odnalazłam do Nich drogę. Moje życie stało się bardziej świadome i spokojne, a ja sama przestałam krytycznie oceniać moją Mamę za jej „błędy życiowe”.

2.W spokojnej, skupionej i pełnej szacunku atmosferze, bez oceny i zbędnych słów ustawienia zaczęły porządkować  wojenne, jakże bolesne losy mojej rodziny. Dziękuję!

3.Dzięki ustawieniom poczułam , że przynależę do mojej Rodziny.

Małgorzata

Dzięki pracy metodą ustawien czuję się bardziej zintegrowana wewnetrznie i silniejsza. Lepiej rozumiem siebie i ludzi.  Odeszła potrzeba oceniania, oburzania się.  Jestem wewnętrzne spokojniejsza. Takze alkohol, który służył mi jako metoda na odprężenie stal się niepotrzebny.

Ustawienia stoją na straży miłości,  wiezi i to według mnie jest wspaniałe. Uzdrowienie przychodzi wraz z akceptacja wszystkich i wszystkiego takiego jakie bylo i jest. Praca metoda ustawien daje szansę na uzdrowienie bólu i ponowny przepływ miłości.

M.K.

Z metodą mam do czynienia wiele lat….i uważam, że dzięki niej i mojej pracy w trakcie, „uratowałam swoje życie”. Cisza, w której mogłam pracować oraz  pojedyńczekomuniakaty, które w trakcie otrzymywałam, pozwoliły mi powoli otworzyć się na to, co przeżywam, rozpoznać mój bol, lęk, emocje, zaprzyjaźnić się z nimi, co dalej owocowało porządkowaniem mojego świata w przyjaznym kontakcie ze sobą, ale też z większym zrozumieniu dla innych.Ustawienia są naturalne, przyjazne, w atomosferze ogromnego szacunku. Pozbawione ocen, osądów i komentarzy grupy, w stylu „co, się komu wydaje. Co ciekawe, ustawienia dały mi możliwość popatrzenia na moją sytuację na różnych płaszczyznach z innej perspektywy, wyleczyłam się z jedynej, słusznej prawdy. Metodę polecam osobom, którym brakuje odpowiedzi, dlaczego chorują, dlaczego coś im w życiu nie wychodzi, czemu pojawiają się w ich życiu pewne powtarzalne schematy odczuwane jako porażki w obszarze związków, pracy, bycia rodzicem, odczuwania radości z życia, które utknęły – chcą, a nie potrafią iść dalej.Polecam z całego serca tę metodę, jeśli wszystkie inne do tej pory zawiodły. Chciałabym też podzielić się swoim przemyśleniem dotyczącym osób prowadzących – to jest bardzo istotne dla mnie, kto ustawienia prowadzi. Mam ogromne zaufanie do Oli i Małgosi – wierzę w to co robią i jak to robią. Bardzo doceniam ogromny szacunek do każdego uczestnika. Myślę, że to jest bardzo ważne, by trafić właśnie w przypadku tej metody „w dobre, pewne, doświadczone ręce”. Ta metoda to nie jest zabawa….tylko cenny, delikatny i dogłębny proces, do tego potrzeba pewnego prowadzenia i wsparcia. Zachęcam do udziału. Odwagi! Ten, kto nie ryzykuje, ryzykuje najbardziej!

Edi M.